Tak małej różnicy między Konfederacją a PiS-em jeszcze nie było. Nowy sondaż
Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej dekadzie lipca 2026 r., udział w nich wzięłoby prawie trzy czwarte uprawnionych do głosowania (74,8 proc.). To minimalnie mniej niż w czerwcu.
Liderem sondażu CBOS pozostaje Koalicja Obywatelska, na którą chciałoby zagłosować 25,1 proc. respondentów. Jednocześnie lipiec to już trzeci miesiąc z rzędu, w którym największa partia koalicji rządzącej traci poparcie. W porównaniu z ubiegłym miesiącem notowania KO spadły o 3,4 pkt proc. Jest to największa zmiana odnotowana w lipcowym pomiarze.
Mała różnica między Konfederacją a PiS-em
Tak jak w ubiegłych miesiącach, na drugim miejscu uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 19,1 proc. (spadek o 3 pkt proc.). Podium zamyka, coraz bardziej zbliżająca się do PiS, Konfederacja Wolność i Niepodległość, którą popiera 15,2 proc. ankietowanych (wzrost o 2,4 pkt proc.).
Na czwartej pozycji pozostaje Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, na którą zamierza oddać swój głos 8,2 proc. badanych. To o 1,2 pkt proc. mniej niż w ubiegłym miesiącu. Nieco powyżej progu wyborczego znalazła się Nowa Lewica, którą wskazało 5,3 proc. uczestników badania (o 1,4 pkt proc. więcej niż w czerwcu).
Do nowego parlamentu nie dostałyby się: partia Razem (4,1 proc.), Polskie Stronnictwo Ludowe (3,6 proc.), Polska 2050 (1,1 proc.) oraz Centrum (0,1 proc.).
Aż 15,7 proc. osób deklarujących chęć wzięcia udziału w wyborach nie wie, na kogo oddałoby swój głos. To wzrost o 1,2 pkt proc. w stosunku do czerwca, o 4,1 pkt proc. w porównaniu do maja oraz o 4,9 pkt proc. w odniesieniu do kwietnia. W niewielkim stopniu wzrosła także liczba osób odmawiających ujawnienia swoich preferencji partyjnych (obecnie 2,2 proc.).
Badanie zostało zrealizowane w dniach 6-8 lipca 2026 r. na reprezentatywnej próbie dorosłych mieszkańców Polski (N=1001) metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80 proc.) i wywiadów internetowych (CAWI – 20 proc.).